Rocznica Mec Jeghern, Ludobójstwa Ormian

Jednym z najbardziej ponurych epizodów XX wieku było Ludobójstwo Ormian (orm. Մեծ Եղեռն, Mec Jeghern, co oznacza „wielkie nieszczęście”; Հայոց ցեղասպանություն Hajoc’ C’eghaspanut’jun – „ludobójstwo Ormian”), rzeź Ormian (tur. Ermeni Soykırımı). Było to ludobójstwo popełnione na ludności ormiańskiej w Imperium Osmańskim w czasie I wojny światowej, w latach 1915–1917. Ocenia się, że w jego wyniku zginąć mogło około 1,5 mln ludzi.

Ludobójstwo Ormian obok Holocaustu jest najlepiej udokumentowanym i opisanym ludobójstwem dokonanym przez władze państwowe na grupie etnicznej w czasach nowożytnych. Turecka chęć wyniszczenia mniejszości ormiańskiej sprawiła, że ocalali rozproszyli się po całym świecie. Wśród uciekinierów i potomków uciekinierów znajdziemy najwybitniejsze postaci nauki i sztuki. Cały czas stykamy się z tymi ludźmi, nie wiedząc czasem wcale, że są oni (lub byli) Ormianami. Potomkiem ormiańskich imigrantów był choćby zmarły niedawno Charles Aznavour, właściwie Szahnur Waghinak Aznawurian (orm. Շահնուր Վաղինակ Ազնավուրյան). Wśród sławnych Ormian możemy wymienić celebrytkę Kim Kardashian, kompozytora Arama Chaczaturiana, barda Bułata Okudżawę czy pisarza amerykańskiego Williama Saroyana. Ormiańskie korzenie mają tak znani twórcy polskiej kultury jak Zbigniew Herbert czy Krzysztof Penderecki. Artiom Mikojan jest twórcą sławnych radzieckich i rosyjskich MiGów. Listę sławnych Ormian można wręcz ciągnąć w nieskończoność. Sam mam szczęście mieć Ormian w rodzine, jest to ród Agopsowiczów, również odznaczający się na polu kultury i nauki.

24 kwietnia każdego roku społeczność ormiańska na całym świecie obchodzi rocznicę rozpoczęcia eksterminacji swego narodu. Uroczystości organizowane są zarówno w ojczystej Armenii, jak i poza jej granicami, również w Polsce. Te obchody nie powinny nikogo dziwić – oprawcy Ormian nigdy nie zostali rozliczeni, ojczyzna Ormian, Armenia, wciąż jest marginalizowana przez politykę wielkich mocarstw. Zainteresowanie starożytną armeńską kulturą jest znacznie niższe, niż dyktowałby zdrowy rozsądek czy względy naukowego obiektywizmu.

24 kwietnia 2019 roku z okazji 104. rocznicy ludobójstwa Ormian szereg ormiańskich organizacji w Polsce (Ormiańsko-Polski Komitet Społeczny, Polsko-Ormiańska Fundacja, „Armenian Foundation”, Stowarzyszenie „Lehahayer” itd.), liczni przedstawiciele Kościoła i społeczności ormiańskiej z różnych miast zorganizowali kolejny protest przed ambasadą Turcji w Warszawie. Demonstracja rozpoczęła się odmówieniem modlitwy za zmarłych przez duszpasterza Ormian katolickich w Polsce ks. prof. Józef Naumowicza. Następnie wystąpili: przedstawiciel społeczności ormiańskiej w Płocku Hrachya Ghadimyan, prof. Krzysztof Jabłonka i przewodniczący Ormiańsko-Polskiego Komitetu Społecznego Hraczja Bojadżjan (któremu także zawdzięczamy publikowane tu zdjęcia). Pan Bojadżjan w swoim wystąpieniu wspomniał o intencjach prezydenta Turcji R. Erdogana dotyczących budowy pomnika tureckiego żołnierza w Krakowie, co w 2018 roku odbiło się szerokim echem wśród Ormian, Kurdów jak i  Polaków mieszkających w Krakowie.

Hraczja Bojadżjan wyraził niezadowolenie z faktu, że niektórzy wysokiej rangi urzędnicy miasta Krakowa wyrazili wstępną zgodę na propozycję Erdogana, podkreślając, że ormiańska społeczność w Polsce nigdy nie dopuści do realizacji tego typu inicjatywy i potępia politykę negowania ludobójstwa Ormian obecnych Władź tureckich.

Oczekiwań Ormian nie należy ignorować. Są oni jedną z najważniejszych i najbardziej zasłużonych mniejszości żyjących w I, II i III Rzeczpospolitych. To oni stanowili duszę Zamościa, to oni zapewniali Rzeczpospolitej kontakt ze Wschodem, zarówno handlowy jak i kulturalny. Mam nadzieję, że pomysł na tureckie pomniki nie przejdzie, natomiast wzrośnie zainteresowanie wkładem Ormian w nasze wspólne, polskie dziedzictwo. Na końcu tego artykułu chciałbym Was prosić o Wasze wspomnienia kontaktów z polskimi Ormianami, albo po prostu o Wasze przemyślenia i wspomnienia, jeśli tymi Ormianami po prostu jesteście.

 

http://racjonalista.tv